Dla nowicjuszy, Dla żądnych wiedzy

Jakie pieluchy wybrać? O ekologii słów kilka

Pieluchy wielorazowe, choć ciągle jeszcze kojarzone w szerszym wyobrażeniu z tetrą i ceratką, moczeniem, gotowaniem i prasowaniem, coraz częściej wybierane są przez rodziców świadomych w kwestii zdrowia i ekologii. Nowoczesne rozwiązania stosowane przez producentów pieluch wielorazowych, a także lepsze materiały używane do ich produkcji czy skuteczniejsze detergenty do prania sprawiają, że ich używanie jest łatwe i nie wiąże się już dziś z takim nakładem pracy jak jeszcze 30-40 lat temu.

Choć pieluchy jednorazowe są nieco wygodniejsze w użytkowaniu, ponieważ gotową pieluchę wyciągamy z opakowania, zakładamy dziecku, a po użyciu zawijamy i wyrzucamy do śmieci, to trudno znaleźć więcej ich zalet. Lista wad tego rozwiązania naprawdę przytłacza.

Powinnam tak naprawdę zacząć od tego, że powyższy sposób postępowania z pieluchą jednorazową w przypadku, gdy dziecko zanieczyści ją kupką, jest nieprawidłowy, ponieważ nie wolno wyrzucać odchodów ludzkich razem ze śmieciami gospodarczymi. Bakterie i wirusy, pochodzące z kału (m.in. rotawirusy, ale też żółtaczki, polio) mogą przedostawać się z rozkładających się pieluszek do ziemi, a dalej do wód gruntowych i prowadzić do zakażeń. Jest to odpad niebezpieczny, który powinien trafić do spalarni, nie na wysypisko śmieci. Jeszcze lepiej, gdyby wcześniej pozbyć się ładunku z pieluchy wyrzucając go – jeśli to możliwe – do toalety. Bądźmy jednak realistami. Jak wiele osób to robi? Cokolwiek nie zrobimy z pieluchą jednorazową, ekologiczne rozwiązanie nie istnieje.

Sytuację mógłby poprawić recykling pieluch jednorazowych. Na świecie istnieje kilka firm, które się tego podejmują, odzyskując z pieluch plastik, celulozę i polimery żelowe. Są to jednak wyjątki i przetwarzają stosunkowo niewielką ilość zużytych pieluch. W Polsce to rozwiązanie nie jest w ogóle dostępne. Łatwo więc sobie wyobrazić, że kawał świata jest dosłownie zasypany pieluchami, skoro każde dziecko w ciągu 2-3 lat zużywa około 6-8 tysięcy sztuk pieluch jednorazowych. Zużytymi pieluchami po jednym dziecku moglibyśmy wypełnić od podłogi do sufitu pomieszczenie o powierzchni 30 metrów kwadratowych. Działa na wyobraźnię.

pampersy-śmieci

Oprócz standardowych „pampersów” od kilku lat coraz większą popularnością cieszą się tzw. ekologiczne pieluchy jednorazowe, które wydają się być bezpieczniejsze zarówno dla zdrowia dziecka jak i środowiska. W większości z nich nie znajdziemy tylu szkodliwych i alergizujących substancji jak w wersji standardowej. W niektórych superabsorbent częściowo zastąpiono kuleczkami kukurydzianymi, które są biodegradowalne. Warto jednak podkreślić, że wszystkie pieluszki jednorazowe zawierają superchłonne polimery (SAP), które po zmoczeniu zamieniają się w nieprzepuszczający powietrza żel. Stwierdzenie, że pieluszka przepuszcza powietrze, dotyczy więc wyłącznie czasu, kiedy jest sucha.

Dlaczego dopływ powietrza do skóry w pieluszce jest taki ważny? Istnieją badania z 2000 roku wykonane przez grupę naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Kilonii w Niemczech potwierdzające, że noszenie pieluszek jednorazowych przez 24 godziny na dobę na stałe podnosi temperaturę jąder u chłopców (nie pomaga kilkunastominutowe wietrzenie podczas zmiany pieluchy), co może prowadzić do późniejszej niepłodności. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Nauk Medycznych w Teheranie w latach 2007-2008 dowodzą natomiast, że jednorazówki zwiększają ryzyko wystąpienia zapalenia układu moczowego (ZUM) u dziewczynek (w porównaniu do pieluch wielorazowych).

Ekologiczne jednorazówki nigdy nie są w pełni biodegradowalne i nie każde z nich nadają się do kompostowania. Zazwyczaj należy najpierw usunąć plastikowe części pieluszki (rzep) oraz pozbyć się nieczystości stałych. Dopiero tak przygotowaną pieluszkę możemy kompostować, pamiętając jednak, że zawarty w niej SAP nie ulegnie rozkładowi (potrzebuje na to 400-500 lat) i jeśli używamy kompostu do zasilenia ogrodu, raczej nie będzie to najlepszy pomysł.

Paper RECYCLE sign in children`s hands

Alternatywą są pieluchy wielorazowe, których obecnie na rynku polskim mamy ogromny wybór. Mnogość rodzajów i materiałów, z jakich są wykonane może przyprawić o zawrót głowy. Najlepszym wyborem z punktu widzenia środowiska są pieluchy z materiałów biodegradowalnych, a więc otulacze wełniane, formowanki i wkłady chłonne z bawełny (najlepiej organicznej), konopii czy lnu, a w dalszej kolejności z bambusa. Co ciekawe, im więcej włókien naturalnych i mniejsza domieszka poliestru, tym wkład jest w stanie więcej wchłonąć, co jest dużą zaletą tych materiałów.

Otulacze wełniane, oprócz tego, że ulegają rozkładowi, mają też wiele innych zalet. Przede wszystkim żadna inna pieluszka nie zapewnia w tak dużym stopniu dopływu powietrza do skóry. Wełniaki co kilka miesięcy impregnuje się za pomocą lanoliny rozpuszczonej w wodzie z mydłem – taka kuracja sprawia, że zyskują właściwości antybakteryjne oraz świetnie sprawdzają się jako warstwa chroniąca pieluszkę przed przeciekaniem i zmoczeniem ubranka.

coral_pink_nb - Kopia

Co ciekawe, wybierając ten sposób pieluchowania wielorazowego nie potrzebujemy aż tak wielu otulaczy, ile musielibyśmy mieć, gdybyśmy zdecydowali się na pieluszki PUL (laminowany poliester), ponieważ antybakteryjne właściwości wełny sprawiają, że nie musimy go prać po każdym użyciu. Lanolina rozkłada mocz na sole i wodę, co dzieje się podczas wietrzenia pieluszki po jej zmianie.

Jeśli ktoś ma obawy, że wełna może drapać czy gryźć, to uspokajam, że większość marek szyje otulacze wełniane z bardzo miękkiej wełny merynosów (merino), która jest delikatna w dotyku. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że również wyobrażenie o tym, że wełna nadaje się wyłącznie na zimne miesiące, jest nie do końca prawdziwym stereotypem. W rzeczywistości, ze względu na budowę swoich włókien, wełna pomaga utrzymywać odpowiednią temperaturę ciała. W zimie chroni przed wyziębieniem, a w upalne dni zapewnia cyrkulację powietrza i odciąga od skóry pot, chroniąc przed przegrzaniem, dlatego pieluszki wełniane są ulubionym wyborem wielopieluchujących rodziców podczas upalnego lata.

Używając pieluch wielorazowych zużywamy oczywiście wodę i prąd, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę to, że jeden zestaw pieluch może służyć kilkorgu kolejnym dzieciom i porównamy to z kilkunastoma czy nawet kilkudziesięcioma tysiącami sztuk pieluch jednorazowych, do których produkcji zużyjemy prąd, wodę i ropę, wybór wydaje się być oczywisty.

baby_mint_otulacz_puppi-min

Artykuł został napisany na potrzeby Magazynu Zero Waste.

Autor: Ewa Kazimierczuk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s