Dla nowicjuszy, Początki z pieluszkami wielorazowymi, Z życia wzięte

Używane pieluchy wielorazowe. Naprawdę?

Naprawdę. A dlaczego by nie? Skoro udowodnione jest, że właściwe pranie usuwa wszelkie niebezpieczne bakterie i drobnoustroje, to w czym problem? Wiem, co sobie myślisz. Gdy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem, wszystkie kupowane rzeczy musiały być nowe, sterylnie czyste i zdezynfekowane. Miałam wyjątkowego fioła na tym punkcie, a wyprawka kosztowała nas naprawdę dużo. Między… Czytaj dalej Używane pieluchy wielorazowe. Naprawdę?

Dla nowicjuszy, Z życia wzięte

Pieluchy wielorazowe na spacerze, u lekarza i w podróży

Kiedy rozpoczynamy naszą przygodę z pieluchami wielorazowymi, zazwyczaj nie działa to na zasadzie „kupujemy, używamy i już”. Kolejne stopnie wtajemniczenia zdobywamy raczej stopniowo. W przypadku jednorazówek jest to nieco prostsze - zawsze i wszędzie mamy gotową pieluchę, z której korzystamy bez większego zastanawiania się i planowania. Co innego z wielorazowymi, których na początku najczęściej używamy w naszym zaciszu domowym, zaczynając od jednej – dwóch dziennie, sukcesywnie zwiększając ich liczbę, w miarę nabierania w tym wprawy, aż całkowicie wyprą jednorazówki z obiegu - przynajmniej w ciągu dnia i w domu.

Dla nowicjuszy

Pieluchy wielorazowe. 6 podpowiedzi jak się nie zniechęcić.

Natknęłaś się w internecie na informację o pieluszkach wielorazowych, czytasz i zaczyna Ci się to podobać. Brzmi to całkiem logicznie, ma tak wiele zalet. Myślisz sobie: dlaczego by nie spróbować? Jednak podczas przygody z pieluszkami możemy napotkać pewne problemy. Problem: Jak się połapać w rodzajach pieluch i wkładów chłonnych?! Zaczynając temat pieluchowania wielorazowego możemy się… Czytaj dalej Pieluchy wielorazowe. 6 podpowiedzi jak się nie zniechęcić.

Dla nowicjuszy

Pieluchowanie wielorazowe – jak się nie zniechęcić? Trudności wyimaginowane i rzeczywiste.

Moja decyzja o używaniu pieluszek wielorazowych zapadła już wcześniej, jednak postanowiłam, że korzystanie z nich rozpocznę dopiero po odpadnięciu kikuta pępowinowego, ponieważ bałam się, że takie pieluszki mogłyby go podrażnić. Uznałam również, że jeżeli będzie to dla mnie zbyt trudne, to pozostanę przy jednorazowych. Świat się przecież od tego nie skończy. Na zestaw dla noworodka nie… Czytaj dalej Pieluchowanie wielorazowe – jak się nie zniechęcić? Trudności wyimaginowane i rzeczywiste.

Z życia wzięte

Jak zmieniłam zdanie o pieluchach wielorazowych

  Będąc jeszcze w ciąży i przygotowując się do macierzyństwa cieszyłam się, że żyję w czasach, kiedy zwykłe pieluchy tetrowe zostały zastąpione przez pieluszki jednorazowe i nie muszę tracić czasu na codzienne pranie starych i wielokrotnie używanych pieluch, jak to robiły nasze mamy czy babcie. Jakim zaskoczeniem było dla mnie, gdy po porodzie to właśnie pieluchy… Czytaj dalej Jak zmieniłam zdanie o pieluchach wielorazowych

Z życia wzięte

Jak pieluchy wielorazowe uratowały nam… pupę. Historia prawdziwa.

Naszą historię zna już wiele osób. Opowiadam ją bardzo często zarówno w świecie osób używających pieluszek wielorazowych jak i znajomym, rodzinie i kolegom w pracy. Śmiało mogę napisać, że pieluszki wielorazowe uratowały nam... pupę 😉 Nasza córeczka już w pierwszych dobach życia (jeszcze będąc w szpitalu) miała mocno zaczerwienioną pupkę. Początkowo sądziłam, że jest to… Czytaj dalej Jak pieluchy wielorazowe uratowały nam… pupę. Historia prawdziwa.

Dla żądnych wiedzy

„Mój otulacz po praniu jest brzydki.” O mechaceniu i historii włókiennictwa w skrócie

Chwilę się zastanawiałam jaki wymyślić tytuł, żeby Was przyciągnąć do przeczytania tego artykułu, bo temat jaki chcę poruszyć jest ciekawy i ważny zarazem. Dotyczy nie tylko otulaczy wełnianych, ale i wkładów, formowanek, a nawet naszych ubrań i właściwie wszystkich tekstyliów użytkowych uszytych z materiałów naturalnych. Kiedy przynosimy je do domu ze sklepu, albo wyciągamy z… Czytaj dalej „Mój otulacz po praniu jest brzydki.” O mechaceniu i historii włókiennictwa w skrócie

Dla nowicjuszy

Dlaczego otulacze wełniane są takie drogie?!

Co prawda to niewygodne pytanie nie jest nam zadawane bezpośrednio zbyt często, ale czasem podczas rozmowy z klientem czuć je w powietrzu. Wiemy, że wielu z Was zastanawia się, dlaczego w ogóle pieluchy wielorazowe kosztują tyle, ile kosztują. Część rodziców cena odstrasza już na samym początku i jest przyczyną, dla której w ogóle nie decydują… Czytaj dalej Dlaczego otulacze wełniane są takie drogie?!

Dla nowicjuszy

Czy używanie pieluch wielorazowych jest trudne?

Najpierw dowiadujesz się o istnieniu pieluszek wielorazowych i przemawia do Ciebie wszystko: są piękne, zdrowe i ekologiczne, a w dodatku policzyłaś, że korzystanie z nich przyniesie spore oszczędności w domowym budżecie. Już wiesz, że to najlepszy wybór dla Twojego dziecka i postanawiasz kupić pierwszy zestaw na próbę. W tym momencie zaczynają się schody. Przeszukując internet… Czytaj dalej Czy używanie pieluch wielorazowych jest trudne?